leżąc na mokrej trawie.
patrzysz się w niebo.
słyszysz tylko odgłos spadających kropel deszczu.

i niebo wcale nie wydaje się być tak daleko.

cos w stylu raenimejszon I.
tu nie chodzi o zamule. bo ona to jest zamulajaca. chodzi o pozytywne pojebanie.
no to jedziesz, zmieniłam sie. bo ja tak mam. i dabsz. jest zajebiscie.
jakis problem? to osobiscie bejb. bo inaczej to z leksza przypał. nc hah.
to jo, w sumie.

skomentuj (0)
księga

luk/wrajt sth

gld
gnss
krpk
mtl
v
wldr



Layout's from: memory-pages, made by Carol, picture from: Carr's blog.