leżąc na mokrej trawie.
patrzysz się w niebo.
słyszysz tylko odgłos spadających kropel deszczu.
i niebo wcale nie wydaje się być tak daleko.
cos w stylu raenimejszon I.
tu nie chodzi o zamule. bo ona to jest zamulajaca. chodzi o pozytywne pojebanie.
no to jedziesz, zmieniłam sie. bo ja tak mam. i dabsz. jest zajebiscie.
jakis problem? to osobiscie bejb. bo inaczej to z leksza przypał. nc hah.
to jo, w sumie.
skomentuj (0)